start
malarstwo
grafika
rzeźba
widoki Warszawy
kronika wystaw
oprawa
konserwacja
G a l e r i a B e l l o t t o
J A K U B D O M I N I K
- malarstwo -
Obraz, olej na płótnie, 50 x 60 cm, 2010
Obraz, olej na płótnie, 50 x 65 cm, 2011
Obraz, olej na płótnie, 50 x 60 cm, 2010
Obraz, olej na płótnie, 33 x 41 cm, 2010
Obraz, olej na płótnie, 70 x 80 cm, 2010
Obraz, olej na płótnie, 50 x 60 cm, 2011
Obraz, olej na płótnie, 80 x 70 cm, 2009
Obraz, olej na płótnie, 70 x 80 cm, 2010
Obraz, olej na płótnie, 70 x 60 cm, 2010
Pejzaż nr C2, olej na płótnie, 50 x 60 cm, 2009
Pejzaż nr C3, olej na płótnie, 60 x 70 cm, 2009
Pejzaż nr C5, olej na płótnie, 70 x 80 cm, 1996
Pejzaż nr C9, olej na płótnie, 60 x 70 cm, 2008
Pejzaż nr C10, olej na płótnie, 70 x 80 cm, 2010
|
Jakub Dominik - urodzony 1956 w Warszawie. Studia na warszawskiej ASP w
latach 1975 - 1980. Dyplom w roku 1980. W latach 1984-2011 wziął udział w
ponad szezdziesieciu wystawach indywidualnych i zbiorowych. Uprawia
malarstwo sztalugowe i grafikę komputerową.Prace znajduja sie w zbiorach w
Polsce,Japonii,Niemczech,Szwajcarii,Francji,Szwecji...
Jakub Dominik -maluje pejzaże, zredukowane czasem do pojedynczego drzewa,
pejzaże, które uderzają nieobecnością człowieka i brakiem jakichkolwiek
artefektów: domów, narzędzi. Maluje także czasem krajobrazy widziane z
wnętrza domu, przez okno. Krajobraz jaśnieje wtedy, podczas gdy wnętrze jest
mroczne i dotkliwie puste. Coś jak światło w tunelu. Jakby malarz
chciał powiedzieć, że usprawiedliwieniem zamknięcia we wnętrzu jest to, że
ukazuje ono wyjście ku światu czystej natury. Może to trzeba sobie inaczej
jeszcze wykładać. Można przypuścić, że malarz chce jakby ustalić przy pomocy
tych widoków za oknem charakter ogólnej swej pejzażowej sztuki. Chce nam
powiedzieć, że te czarujące widoki są utopią, do której można tylko tęsknić
w osamotnieniu i w otoczeniu nieprzytulnym. Bowiem krajobrazy Dominika są w
najoczywistszy sposób utopiami. Nie nadrealistyczne, gdyż nie rozbijają
wiązań rzeczywistości, nie są też wizjami rzeczywistości prawdziwej. Ich
idealizacja jest bardzo daleko posunięta. Wbudowane są w przestrzeń, którą
spotęgowanymi środkami malarstwa iluzjonistycznego- przedstawia się jako
nieskończoną, na miarę pojęcia przestrzeni, a nie jej realnej obecności.
Idealizujące jest uproszczenie przedmiotów do ich zasadniczych korpusów,
jakby wykonanych ze sztucznej czy może nieziemskiej materii ścisłej, zwartej
i niemal bez fałd i zmarszczek, bruzd. Idealizującą tu już wręcz
przewrotnie- jest kolorystyka o wielkim wyrafinowaniu. Pierwsze wrażenie,
które zostawia, chciałoby się ująć tak: artysta operuje czystymi,
zasadniczymi barwami, którym nadaje znaczne nasycenie połączone ze
świetlistością. Jest to wrażenie mylne, ale zarazem istotne, gdyż rzecz
polega na tym, że malarz posługuje się bardzo często barwą rudą, fioletem,
ziemiami, wywołuje złudzenie czystości barw podstawowych, złudzenie
nieważkości, beztroska.
Jest jakieś podobieństwotych obrazów ze sztuką takich naiwnych jak
Celnik Rousseau. Trop ten jednak jest mylący. Dominik to z pewnością
nie naiwny malarz niedzielny. Jest wprost przeciwnie. Dominik we wszystkim
zwraca stale obecnoą, stale czujną świadomość zarówno środków warsztatowych,
jak i swoich zamiarów realizujących się w warstwie metaforycznej. Przy tym
wszystkim- i tu może jest źródło nieporozumienia- malarstwo to pozostawia
pod niezwykle silnym wrażeniem, które ja sam, a także paru moich rozmówców,
ująłem słowem niewinność.
Ta utopia, to marzenie, ociera się o skargę, która pozostaje czysta, skargę
nie z powodu krzywdy własnej, tylko niedopełnienia losu ludzkiego. Byłoby do
wyjaśnienia jak się zachowuje niewinność wyrazu, wiedząc tyle o sposobach
jego kreowania. To już jest jednak sekret artysty.
Janusz Jaremowicz
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
G a l e r i a B e l l o t t o
zaprasza codziennie od 11 do 19
Krakowskie Przedmieście 79, 00-079 Warszawa
tel./fax (0-22) 826 85 92
galeria@bellotto.pl
|